OD WILLIAMA: Otóż, byłeś na kursie Start-Up Programie Son-Rise (i być może w innych kursach szkoleniowych) i masz solidne podstawy do tego, co robić w pokoju zabaw z dzieckiem.
Nawet z całą tą wiedzą, możesz czasami odkryć, że nie masz 3e lub nie dołączasz, gdy Twoje dziecko izmuje albo nie celebrujesz interakcji itp.

To w tych chwilach, chcesz przyznać samemu siebie, że „jesteś zajęty robieniem czegoś innego”. Może nie jesteś obecny, ponieważ zastanawiasz się, co ugotować na kolację; a może czujesz się niekomfortowo osądzając siebie za to, że nie jesteś tak kreatywny, jak chcesz być, itp.
Po pierwsze i przede wszystkim uznaj i bądź wyluzowany z faktem, że jesteś zajęty robieniem czegoś innego.
Następnym krokiem jest zadanie sobie pytania, dlaczego jesteś zajęty robieniem czegoś innego zamiast prowadzenia, w pełni, terapii ze swoim dzieckiem.
Zrozumienie, dlaczego, pomoże Ci w procesie decydowania o byciu bardziej obecnym.
Kolejnym sposobem pomocy sobie w byciu bardziej obecnym i efektywnym jest wypełnienie się wdzięcznością za coś, co Twoje dziecko obecnie robi.
Możesz również zwrócić całą swoją uwagę na dziecko, poprzez bycie bardzo zaciekawionym tym, co ono robi, w pełni robiąc to samemu.

Zasadniczo chodzi o to, aby nastawić się – swój umysł – na skoncentrowanie się na dziecku i bycie z nim obecnym, a nie robienie czegoś innego.
Dla niektórych z nas bycie obecnym jest jak ćwiczenie mięśnia, im więcej tego robimy, tym silniejsi się w tym stajemy.
Ciesz się ćwiczeniem tego mięśnia – pomoże Ci to mieć więcej 3E, dołączać, kiedy jest czas na dołączanie, celebrować wszystkie cudowne interakcje, itp.
Z miłością i uśmiechami,
William
/Powyższy wpis jest tłumaczeniem następującego postu z oficjalnego, amerykańskiego Bloga Programu Son-Rise: https://blog.autismtreatmentcenter.org/2010/10/no-3es.html/